Księżniczka poza ekranem | Recenzja książki „Pamiętnik księżniczki”

Napisała: Deneve - 12:08

© Iza Ryżek | na zdjęciu: Pamiętnik księżniczki, ulotka filmu Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi
oraz puszka z tuszem w kształcie głowy Dartha Vadera
Pozostajemy, póki co, w klimatach Gwiezdnych wojen. O Pamiętniku księżniczki pisałam już dla portalu Nie tylko gry w rozmowie z moją redakcyjną koleżanką. Tam też możecie zobaczyć te same zdjęcia, których jestem autorką. ;) Jednak książka wywarła na mnie tak duże wrażenie, że postanowiłam napisać jeszcze jedną notkę na jej temat. Tym razem na prywatnym blogu.

Carrie Frances Fisher – urodzona 21.10.1956, zmarła 27.21.2016. Była amerykańską aktorką, ikoną kina, jej najbardziej znaną rolą była postać księżniczki Lei Organy z Gwiezdnych wojen. Książka, którą zatytułowała Pamiętnik księżniczki (w oryginale: The Princess Diarist) jest trzecią książką, można by powiedzieć, „okołobiograficzną” jej autorstwa.

Do książek biograficznych podchodzę z dużym dystansem. Szczególnie do tych, które są pisane przez (a właściwie „na zamówienie”) nastolatków. Niekoniecznie jestem typem osoby żyjącej życiem prywatnym aktorów lub piosenkarek, a już tym bardziej celebrytów. Życiorys danej osoby musi mnie ciekawić naprawdę mocno, żebym chciała sięgnąć po jej biografię.

Było tak właśnie w przypadku Carrie Fisher. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że raczej nie jest to postać godna naśladowania, głównie ze względu na swoje dość burzliwe życie i kontakt z narkotykami. Ale jednocześnie to ktoś, kto cały czas walczył ze swoimi demonami i nigdy nie pochwalał swojego stylu życia.

© Iza Ryżek | na zdjęciu otwarta książka: Pamiętnik księżniczki
Nawet w swej książce Fisher jest wobec siebie bardzo krytyczna. Wspomina o tym, jak bardzo chciała, by wszyscy ją lubili, jednocześnie robiąc to w sposób, który, cóż, był cokolwiek nieodpowiedni. Z książki płynie obraz niesamowicie zagubionej kobiety łaknącej akceptacji. Podobnie Carrie momentami stara się przekonać czytelnika, że była bardzo wyrachowana w swoich poczynaniach w młodości, jednak z kilku zamieszczonych w książce pamiętnikowych wpisach ujawnia się bardzo wrażliwa osoba, nieradząca sobie z tym, co spotkało ją w życiu. Owszem, Carrie zaplanowała romans na planie filmu, ale początkowo nie brała pod uwagę romansu z żonatym facetem (a Harrison miał wtedy żonę). Jakkolwiek nie popieram rozbijania rodzin tak, cóż: oboje byli dorośli. A poza tym nie cała wina leży po stronie Carrie – ale nie będę spoilerować. To jeden z tych faktów, które powinniście sami wynieść z książki. ;)

© Iza Ryżek | na zdjęciu: fragment okładki książki Pamiętnik księżniczki
Na kolejnych kartach tekstu autorka opisała to, jak wyglądało mierzenie się z nagłą, niespodziewaną sławą. Niespodziewaną, bo Gwiezdne wojny okazały się fenomenem na niespotykaną dotąd skalę. Żaden wcześniejszy film nie osiągnął tak ogromnej popularności. W dodatku niskobudżetowy (!), bo taki właśnie był pierwszy film sagi.

Z tych wspominek płynie równie wiele radości, co goryczy. Wielu fanów zarzucało bowiem Carrie, że w rzeczywistości nie jest księżniczką Leią, jest do niej co najwyżej podobna, przypomina ją, a to za mało. Zupełnie jakby dzieliły tę samą twarz, ale były dwoma różnymi, faktycznie istniejącymi osobami. Fisher wspomina również o fanach, którzy traktowali ją jak dobrą koleżankę. „Tańczyła na rurze” (tak nazywa sprzedawanie autografów choćby na Comic Conach) dla zupełnie obcych osób, które zapominały o tym, że również posiada własną przestrzeń osobistą i nie liczyli się z faktem, że jeśli widzieli ją na ekranach kin, nie staje się automatycznie ich dobrą znajomą. Oczywiście Carrie wspomina również dobre oraz sympatyczne spotkania z fanami, choć zwykle bardziej wyraziste wydają się te gorsze wspomnienia.

Ostatecznie to książka zabierająca nas w dość nostalgiczną podróż, pomagająca nieco lepiej zrozumieć to, kim była Carrie Fisher. Jednocześnie serwuje pewne smaczki na temat Gwiezdnych wojen, ale głównie wygląda na próbę rozliczenia się z własną przeszłością: żeby nie pozostawić po sobie groźnych niedopowiedzeń. Nie jest to raczej książka stricte dla fanów Gwiezdnych wojen, bardziej dla miłośników autobiografii ciekawych person.

Tytuł: Pamiętnik księżniczki
Tytuł oryginalny: The Princess Diarist
Autorka: Carrie Fisher
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Tłumaczenie: Monika Skowron
Gatunek: Biografia
Liczba stron: 288
Oprawa: broszurowa ze skrzydełkami


  • Udostępnij:

Może Ci się spodobać

0 komentarze